); ga('send', 'pageview');

Wędrówki po górach Europy, Alpy, Apeniny, Tatry, Pireneje, Góry Dynarskie

Słowacki Raj – Przełom Hornadu


Wycieczkę tą odbyłem w czasie studiów, niewiele wiedziałem o Słowackim Raju, wybrano trasę wzdłuż przełomu Hornadu. Cała grupa ruszyła na szlak, z miejscowości Cingov, początkowo było to podejście w lesie, mijaliśmy ładnie położone wśród drzew domki kampingowe. Dotarliśmy na wierzchołek, a raczej płaski punkt widokowy Tomasowski Wyhlad. Był stąd widok na przepływający pod nogami Hornad oraz zalesione wzniesienia Słowackiego Raju. Często porównuje się to miejsce z naszymi Pieninami, jednak myślę, że Pieniny są dużo ładniejsze. Potem zejście nad samą rzekę i dosyć ciekawe przejście po metalowych stopniach wbitych w skałę wprost nad wodami rzeki. Część uczestników nie była obyta z takimi szlakami i było to dla nich wielkie przeżycie. Trasa ta nosi nazwę Szlak Pogotowia Górskiego Przełomem Hornadu. Po drodze mijaliśmy wiele małych bocznych dolinek – kanionów lub mniejszych nazwałbym kanionków. Moje odczucia były takie sobie – ciekawy szlak, ale nie na tyle, żeby tu jeszcze kiedyś powrócić. Szlak wraca z powrotem do Cingova. Lepiej jechać w Tatry – bliżej i piękniej. Jeżeli chodzi o Słowacki Raj, ciekawsze są wodospady, jednak program wycieczki tego nie przewidywał.  Trochę złe wspomnienia będą miały dwie uczestniczki wycieczki. Nocowaliśmy w hoteliku w Spisskiej Nowej Wsi. W czasie nieobecności, przez okno włamali się cyganie i zwinęli im portfele z pieniędzmi i dokumentami. Policja nie szukała winnych, tylko uznała, że to wina dziewczyn, bo zostawiły dokumenty w pokoju. Później przy wyjeździe przez Łysą Polanę formalności z przekroczeniem granicy trwały około 2 godziny. W czasie tej wycieczki zwiedziliśmy jeszcze Levocę – znane zabytkowe miasto i szybki, łatwe miejsca w Tatrach – Skalnate Pleso pod Łomnicą i Studenovodskie Vodospady.